Karpacz dla narciarzy - przegląd propozycji

Gdy jakiś czas temu mówiono, że Karpacz już niebawem może zacząć konkurować z alpejskimi kurortami, trudno było nam ukryć rozbawienie. Tymczasem zarówno nowe inwestycje w kompleksy narciarskie, jak i rosnąca liczba klubów i dyskotek sprawiają, że śmiało możemy mówić o tym, że przewidywania potwierdzają się. Amatorzy białego szaleństwa decydujący się na odwiedzenie Karpacza mogą liczyć na naprawdę ciekawą ofertę, do dyspozycji niemal co sezon oddawane są bowiem nowe obiekty.

Nie bez znaczenia jest i to, że w odległości do 30 kilometrów od Karpacza można korzystać także z kilku innych kompleksów narciarskich. Są one położone tak po polskiej, jak i po czeskiej stronie, a Karpacz może być postrzegany jako znakomita baza wypadowa. Wskazanie największej atrakcji tej miejscowości jest dość trudnym zadaniem, nie można jednak nie zgodzić się z tym, że jedno z czołowych miejsc zajmuje Kompleks Narciarski Kopa, który można znaleźć na północnych zboczach, a więc na południe od samego Karpacza. Tu najważniejszym ogniwem zespołu nartostrad i wyciągów wydaje się być Zbyszek, osoby, które obawiają się przesadnego tłoku mogą jednak odetchnąć z ulgą, jest on bowiem uzupełniony przez sześć innych wyciągów. Z górnej stacji wyciągu krzesełkowego ku stacji dolnej wyznaczona została nartostrada Liczyrzepa znana z dość dużych wymagań stawianych osobom chcącym spróbować swoich sił. Ze schroniska Hala Akademicka można zaś zjechać nartostradą Złotówka. Nie jest ona tak skomplikowana, jak Liczyrzepa, nie należy jednak również do najłatwiejszych schodząc się z najbardziej znaną z nartostrad w jej dolnej części. Środkowa część zbocza Kopy jest z kolei zarezerwowana dla nartostrady Jan. Zazwyczaj jest ona oblegana przez narciarzy, charakteryzuje ją bowiem niezbyt wysoki poziom skomplikowania. Warto podkreślić, że nartostrady na Kopie nie są wcale jedynymi, z których można korzystać, już w samym mieście mamy bowiem do czynienia z kilkunastoma stokami narciarskimi. Osoby, które chcą spróbować swoich sił, powinny zwrócić się zwłaszcza ku stokowi Kolorowa, który znajduje się w sercu miasta na północnych zboczach Pohulanki. Stok jest sztucznie naśnieżany i oświetlony, prowadzą do niego przy tym aż dwa wyciągi. W okolicy znanego hotelu Karkonosze na uwagę turystów zasługują również zbocza Garbu.

Również tu mamy do czynienia ze stokami sztucznie dośnieżanymi i oświetlonymi. Z wyciągów można korzystać również w okolicy ulicy Karkonoskiej i Linowej, na uwagę zasługuje zaś zwłaszcza wyciąg Biały Jar – stosunkowo nowy i charakteryzujący się obecnością sześcioosobowej kanapy. Karpacz nie zapomina również o miłośnikach narciarstwa biegowego, których z roku na rok jest coraz więcej w naszym kraju. W Karpaczu Górnym w okolicach Przełęczy pod Czołem wytyczono dla nich 2,5 kilometrową trasą. Ciekawym miejscem jest również skocznia narciarska Orlinek znajdująca się powyżej Białego Jaru. Dziś punkt konstrukcyjny obiektu wynosi aż 85 metrów, a rekordzistą skoczni jest sam Adam Małysz. Najdłuższym wyciągiem narciarskim jest wspominany już Zbyszek, choć tu problemem może być stosunkowo niewielka przepustowość.