Uroki zimowego Karpacza

Choć zazwyczaj deklarujemy, że lubimy podróżować przede wszystkim tam, gdzie jeszcze nas nie było, nie da się zaprzeczyć, że istnieje również przynajmniej kilka miejsc, dla których charakterystyczne jest to, że chętnie do nich wracamy. Poszukując wymarzonego miejsca na zimowy wypoczynek coraz więcej osób poleca nie tylko włoskie i austriackie Alpy, ale również polski Karpacz, okazuje się przy tym, że słowa uznania wypowiadane pod jego adresem w żadnym wypadku nie mogą zostać uznane za przesadzone.

Sam Karpacz usytuowany jest na wysokości sięgającej od 480 do nawet 885 metrów nad poziomem morza, dla miasta charakterystyczne jest zaś i to, że jego główna ulica ma ponad siedem kilometrów. Geograficznie ośrodek usytuowany jest w karkonoskiej dolinie Łomnicy, charakterystyczne jest zaś dla niego i to, że znajduje się u podnóża bardzo dobrze nam znanej góry Śnieżki. To zresztą typowa gmina górska, której piękno przyciąga turystów nie tylko z kraju, ale również z zagranicy. Co ciekawe, pojawiają się oni w Karpaczu nie tylko zimą, ale i latem za każdym razem tak samo zadowoleni ze złożonej przez siebie wizyty. Tylko pozornie może to jednak stanowić zaskoczenie, nie da się bowiem ukryć, że dla Karpacza charakterystyczne są znakomite warunki terenowe, które zachęcają tak do letniego, jak i do zimowego wypoczynku. Zimą pokrywa śnieżna zalega tu nawet przez 95 dni w roku, a ponieważ Karpacz znajduje się w odległości nieco ponad 110 kilometrów od Wrocławia i posiada ponad 8 tysięcy miejsc noclegowych, sprawdza się znakomicie bez względu na to, czy liczymy na krótszy, czy też na dłuższy pobyt. Dojazd do Karpacza możliwy jest zarówno z wykorzystaniem samochodu, jak i komunikacji autobusowej. Zazwyczaj wykorzystywana jest droga prowadząca z Jeleniej Góry, do miasta można jednak dostać się również od strony Kowar, co często wykorzystują podróżni z okolic Wałbrzycha. Jadąc w kierunku miasta z Poznania, Gdańska oraz z Warszawy warto obrać kierunek na Wrocław. Z Wrocławia należy wjechać na Aleję Karkonoską kierując się w stronę Bielan Wrocławskich, a następnie na autostradę A4 w kierunku zachodnim. Od autostrady odbija droga numer 5, którą kierowcy pokonują mijając Strzegom, Dobromierz, Wierzchosławice oraz Kamienną Górę. Po dotarciu do Janiszowa konieczne jest skręcenie w ulicę Jeleniogórską, tam bowiem rozpoczyna się droga 367 wiodąca przez Szarocin i Ogorzelec aż do miejscowości Kowary.

W Kowarach celem kierowców powinna być ulica Zamkowa i Karkonoska, a następnie droga 366 prowadząca do miejscowości Ściegny, w której można już obrać drogę na Karpacz. Turyści z okolic Krakowa oraz Katowic powinni dostać się na autostradę A4. Jest to wyjątkowo mądre posunięcie, pozwala bowiem na ominięcie Aglomeracji Śląskiej i dostanie się do Wrocławia. Co ważne, jazda autostradą sprawia, że nie ma konieczności wjazdu do samego miasta. Sam Karpacz charakteryzuje się dość dużym zróżnicowaniem zarówno cen, jak i standardów. Jest to dobra wiadomość, oznacza bowiem, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Wymarzone stoki skierowane są przy tym nie tylko do profesjonalistów, ale i do początkujących narciarzy, a ponieważ jest ich kilkanaście, można liczyć na rzeczywiście dobrą zabawę. Na najbardziej wymagających narciarzy oczekuje Kompleks Narciarski „Śnieżka”, który obejmuje nie tylko siedem wyciągów, ale również sześć nartostrad charakteryzujących się zróżnicowaną skalą trudności.